Forums

Post has published by Mogh
  • Keymaster
    Member since: August 11, 2020

    @Kryptonit

    Chylę czoła jeśli chodzi o Twoje badania nad 469. Mam nadzięję, że któryś z użytkowników odniesie się do Twojego postu. Przyznam się szczerze, że nie jestem “zaawansowany” w tym temacie i nie czuje się w nim dobrze. Ale z chęcią odniosę się do pozostałej części posta.

    “Miałbym też prośbę/propozycję. Uważam, że debilne solucje questów takich jak paradox tower czy queen of banshee są szkodliwe. Przydałoby się podejść profesjonalnie do tematu, wykonując te questy bez żadnej pomocy, bez abusowania metody trial and error, w ten sposób ruszymy mózgownicę i co więcej, zrozumiemy autorów questów, którzy przecież stoją za wszystkimi tymi tibijskimi sekretami. W każdym razie, przydałby się wątek na forum gdzie jest wytłumaczony cały quest i byłoby pięknie wyjaśnione, cały przebieg możliwych historii wokół questu, tok myślenia autora, tok myślenia rozwiązującego i tak dalej i tak dalej. Tak przykładowo dziś rozwiązałem seal of logic, satysfakcja jest, a i co ważniejsze, nauka na przyszłość. Pozdrawiam i życzę WYTRWAŁOŚCI przede wszystkim”

    To co piszesz jest istotne. W teamie TibiaSesrets często zastanawiamy się nad tym co twórca danej lokacji/questa miał na myśli, na czym się opierał tworząc treść. Co ciekawe czasem nawet zwykła obserwacja otoczenia pozwala nawet na odgadnięcie osoby odpowiedzialnej za projekt lokacji. Np. Cheyenne miała swój unikalny “podpis” w grze. Kiedyś z pewnością o tym napiszemy w jakiejś większej publikacji. Zgadzam się z Tobą. Bez wątpienia zrozumienie tego nad czym pracujemy jest bardzo ważne. Pozwala myśleć całościowo nad danym tematem.

    Ale co jeśli nic nie rozumiemy? Daleko mi od rozwiązaywania questów poprzez głupie pisanie “hi/mission/yes” ale… Jeśli nic nie pomaga to przyznam się szczerze, że korzystam z “brzydkich” metod badawczych. Na przykład spamuję NPC randomowymi słowami itd. Takie metody też przynoszą swój skutek i pozwalają coś odkryć. Podam przykład. W życiu nie odkryłbym, że NPC Rehon jest nauczycielem czarów gdybym nie napisał do niego słowa spell które znalazło się na mojej liście słów do badań. Trudno tego NPC łączyć z funkcją spell teachera. W końcu siedzi gdzieś zamknięty w lochu bardzo daleko poza miastem…

    Ciekawi mnie jakie podejście mają do tego inni użytkownicy forum ? 🙂

  • A password will be emailed to you.